Management: Andrzej Kosmala akosmala@onet.pl * * * Organizacja koncertów: Ewa Krawczyk ewakrawczyk1@onet.pl * * * Kierownictwo muzyczne: Ryszard Kniat ryszardkniat@onet.pl

Zobacz koniecznie

Zobacz koniecznie
Zobacz koniecznie

Krzysztof Krawczyk i Daniel Wyszogrodzki w Pytaniu na śniadanie

Zobacz koniecznie

Krzysztof Krawczyk i Daniel Wyszogrodzki czyli mój przyjacielu jesteś mi naprawdę bliski!


Krzysztof Krawczyk w Muzycznej Jedynce PR.1 Polskiego Radia



KRZYSZTOF KRAWCZYK - Wiecznie młody


Uwielbia Elvisa, nagrał płytę z piosenkami Leonarda Cohena i zaśpiewał w Polsce więcej przebojów, niż najpopularniejsze zespoły. A co więcej, trafił nimi do kilku już pokoleń słuchaczy. Krzysztof Krawczyk to więcej niż piosenkarz, to znak firmowy. Najnowszą niespodzianką w wykonaniu tego niestrudzonego artysty jest album "Wiecznie młody" zawierający piosenki Boba Dylana. I to o nim rozmawiamy.

Dlaczego Dylan? Dlatego, że Nobel?


Oj, to tak jakbym śpiewał do tej pory samych noblistów! A tak serio, to przecież jest to kontynuacja projektu, który narodził się już ładnych parę lat temu. Poza własnym repertuarem zawsze sięgałem po najlepsze piosenki polskie i zagraniczne. I tylko w ostatnim okresie był to na przykład dwuczęściowy "Polski śpiewnik" i płyta "Duety". Od dłuższego czasu myślałem o nagraniu utworów największych poetów piosenki. Zaczęliśmy od Leonarda Cohena. Album "Tańcz mnie po miłości kres" ukazał się w 2015 roku i zdobył status złotej płyty, co utwierdziło nas w przekonaniu, że jest to właściwy kierunek. Dylan od początku miał być następny, rozmawialiśmy o nagraniu piosenek tego twórcy na długo przed Noblem. To, że piosenkarz otrzymał prestiżową nagrodę literacką, bardzo mnie ucieszyło, ale nie miało wpływu na moje plany.

To może, zanim wrócimy do Dylana, zdradzi pan, kto jeszcze jest w planach.


Niezobowiązująco? Proszę bardzo, myślałem o piosenkach Johnny'ego Casha, to jest rdzennie amerykańskie granie, a oddziaływanie tego artysty rozciąga się daleko poza muzykę country, z która jest kojarzony. Uwielbiają go na przykład muzycy rockowi. Ale proszę tego nie traktować, jako zapowiedzi kolejnego albumu. Jest wielu autorów amerykańskich, których piosenki zasługują na popularyzację w naszym języku. Inny pomysł, jaki chodzi mi po głowie, to słynne przeboje musicalowe _ ten gatunek szybko się w Polsce popularyzuje, a repertuar jest szeroki i różnorodny.

To dosyć rozległy zakres zainteresowań _ od muzyki country do musicalu.


Zastanawiamy się teraz z moimi producentami, Andrzejem Kosmalą i Ryszardem Kniatem, czy na tej drodze przybliżania polskim słuchaczom wielkich przebojów światowych pójść w stronę piosenek musicalowych albo filmowych. Czy też jednak pozostać u źródeł rock'n'rolla. Może to będą polskie wersje utworów z repertuaru Raya Charlesa, Roya Orbisona, Dona Williamsa albo Glenna Campbella? A może właśnie Johnny_ego Casha czy Neila Younga. Pokus jest naprawdę wiele.

Ale największą pokusą wydaje się wykonywanie tych utworów po polsku.


To wielkie szczęście móc przybliżyć te wspaniałe przeboje od strony nie tylko muzycznej, ale przede wszystkim tekstowej. Piosenki, które były treścią mego życia jako słuchacza, stają się treścią mojego życia jako wykonawcy. I wcale nie są to tzw. covery. Staram się w każde takie nagranie włączyć swoją wrażliwość, przedstawić je w bardzo osobistej interpretacji. To po prostu światowe przeboje w polskiej wersji: tekstowej i wykonawczej. A także muzycznej. Wkład polskich artystów jest znacznie większy, niż się z pozoru wydaje. To nasz aranżer nadaje tym utworom zupełnie nowa oprawę. To polski tłumacz staje się współautorem tekstu. I wreszcie ja śpiewający amerykańskie piosenki, tak, żeby z czasem stały się "nasze".

Nietrudno odnieść wrażenie, że Stany Zjednoczone są panu bardzo bliskie.


Spędziłem 10 lat w Ameryce, mieszkałem tam. Pędziłem po amerykańskich autostradach słuchając tamtej muzyki, próbowałem spełnić swój amerykański sen w studiach Nashville, Memphis, Indianapolis. Mieszkając i występując w Las Vegas, czasami nawet w barach dla przegranych, bywałem na koncertach największych gwiazd. Stany są mi bardzo bliskie, mam je w sercu. I to z serca ten Dylan.

W takim razie wracamy do Boba. Co znalazł pan dla siebie w jego utworach?


Przede wszystkim wydaje mi się, że w utworach Dylana każdy znajdzie coś dla siebie. To jest twórczość tak dojrzała, tak różnorodna i nieoczywista, że sięgają po nią ludzie z różnych krajów, grający zupełnie inna muzykę. Nie ma na świecie twórcy piosenek, którego utwory są równie popularne wśród innych wykonawców, czyli równie często nagrywane. Bob Dylan nagrał kilkadziesiąt płyt, a płyt z jego piosenkami są setki. Ja odnalazłem w nich tajemnicę i prawdę. Tajemnicę, ponieważ mówią o człowieku w sposób, w jaki nie mówił żaden inny śpiewający poeta. Są pełne niedomówień, są często poetyckimi obrazami, z których sam słuchacz buduje sobie wyobrażenia.

A jaka jest prawda Boba Dylana? Dotyczy wizji świata, czy samego człowieka?


Dylan zawsze śpiewa o człowieku. Nie przestaje mnie fascynować, jak wiele o nas wie. Potrafi wcielać się w różne role, ale jest też niezwykłym obserwatorem. Ktoś powiedział, że Szekspir wiedział wszystko o człowieku. Nie jestem pewien, czy Bob Dylan wie wszystko, ale nie jest to porównanie na wyrost. On sam jest człowiekiem zamkniętym, ale innych opisuje tak, jakby nie mieli przed nim tajemnic. Wyjątkowo pięknie opisuje kobiety, oczywiście najbardziej interesowały mnie piosenki miłosne. Prawda, która była w jego wczesnych utworach, dotyczyła wizji świata, zaczynał od pieśni protestu, był twórcą "zaangażowanym", a chociaż dostarczył wiele piosenek-hymnów ruchowi praw człowieka, to szybko przestał pisać takie utwory. Rozwijał się, nie potrafił się ograniczyć do komentowania wydarzeń. A dla mnie prawda o Dylanie jest taka, że nikt nie pisał piękniej o miłości. I takiego Dylana chciałem pokazać.

No właśnie, co zdecydowało o wyborze tych konkretnych dwunastu piosenek?


To był długotrwały proces. Dylan napisał setki utworów, było więc w czym wybierać. I do pewnych decyzji dochodziliśmy wspólnie. Najpierw swoje sugestie przedstawiał Daniel Wyszogrodzki, tłumacz tekstów i znawca twórczości Boba Dylana. Następnie przyglądał się im kierownik muzyczny i aranżer płyty, Wiesław Wolnik, który zagrał na większości instrumentów i zrobił to fantastycznie. Ja byłem niejako ponad nimi, czyli ogarniałem tekst i warstwę muzyczną. I przymierzałem się wokalnie, bo to w końcu najważniejsze dla piosenkarza. I to ja podejmowałem ostateczne decyzje.

A czy były piosenki, które chciał pan mieć na tej płycie od samego początku?


Oczywiście. Nie wyobrażałem sobie tej płyty bez utworu "Odpowiedź zna wiatr". To wydaje się takie oczywiste, a jednak jest to utwór, od którego rozpoczęła się kariera Dylana. Co więcej, niemal pół wieku temu wykonywała tę piosenkę Maryla Rodowicz i był to pierwszy przebój Dylana znany w Polsce po polsku. Uważam, że nie mogło go zabraknąć na mojej płycie, otwiera zresztą całą dwunastkę. Inna taka piosenka to "Jakbym pukał do nieba drzwi", równie popularna, wielki przebój Boba Dylana z filmu "Pat Garrett and Billy the Kid", do którego stworzył on zresztą całą ścieżkę dźwiękową. Inna taka piosenka, o której przekład poprosiłem Daniela na samym początku, to głęboko religijny utwór "Wierzę w ciebie". Odważne wyznanie wiary, rzucone jako wyzwanie całemu światu. W pełni się z nim utożsamiam, musiałem to zaśpiewać.

Już po tych trzech utworach widać, że jest to płyta urozmaicona w nastrojach_


O tak, bardzo nam na tym zależało. I tak właśnie dobieraliśmy pozostałe piosenki, żeby mówiły o różnych sprawach i żeby różniły się muzycznie. Wspaniale eksponuje to Wiesław, którego aranżacje są inne w każdym utworze, a zarazem cała płyta jest spójna. To jest amerykańskie granie, jakie bardzo lubię. Zawsze było mi bliskie, a nie wyobrażałem sobie, żeby grać Dylana w inny sposób. Choć wiem, że inni próbowali. Na singiel wybraliśmy znaną balladę w stylu country "Będę twój dzisiaj wieczorem", bo ma chwytliwą, prostą melodię i opowiada historię. Nie do końca dopowiedzianą, co zainspirowało twórców teledysku. Bardzo mi się podoba, że u Dylana nic nie jest jednoznaczne. Mamy na płycie więcej love-songs, czasami gorzkich, jak "O poranek za daleko", a innym razem celebrujących życie, jak elvisowski rock "Być z tobą sam na sam". Jak wiadomo, kobiety, które Dylana nie potraktowały najlepiej, doczekały się piosenek krytycznych, niemal okrutnych, jak "To nie ja, skarbie".

Jakie jeszcze utwory znalazły się na tej płycie? I o czym pan w nich śpiewa?


Ludzie dojrzali z pewnością odnajdą własne emocje w piosence "Czy zmarnować miłość chcesz" _ to Dylan rozliczający, ale też ratujący swoje małżeństwo, jak teraz wiemy nieskutecznie. Pytania, które zadaje kobiecie w tym utworze, świadczą o głębi przeżywania związku, jednak nie czuj się w nich wiele nadziei. Za to jego wczesna ballada "Tak długo czeka jutro" opowiada o romantycznej tęsknocie i jest to tekst przemawiający do zakochanych w każdym wieku. Aranżacja Wiesława Wolnika odświeżyła tę starą balladę i nadała jej zupełnie nowy, ponadczasowy charakter. Osobną wymowę ma duet "Och, siostro" _ na poły religijny, na poły filozoficzny. Natomiast piosenka "Wolny będę znów", to jeden z najczęściej wykonywanych, a zarazem najbardziej enigmatycznych utworów w całym dorobku Boba Dylana.

A utwór tytułowy? To kolejna znana piosenka, a nadała tytuł całemu albumowi.


Tak, to był jeden z tych pomysłów, które towarzyszyły nam od samego początku. Piękny utwór, dla mnie osobiście jest to manifest pokoleniowy. Czytałem, że Dylan napisał tę piosenkę dla swojego małego synka, ale _ jak zawsze u tego twórcy _ jest w niej o wiele więcej, drugie dno. Jestem od Dylana młodszy o pięć lat, ale należymy do tego samego pokolenia, zwanego pokoleniem rock_n_rolla. I jest w nas wszystkich coś takiego, że się nie poddajemy. Nikt nie jest odporny na działanie czasu, widać to nawet po Rolling Stonesach. Ale jest w nas jakaś siła, jakaś niesłabnąca energia. To właśnie o niej myślę i czuję ją w sobie, kiedy śpiewam te słowa: "Obyś wiecznie młody był". Nagrałem ten utwór z Poznańskim Chórem Chłopięcym, co nadaje dodatkową wymowę słowom Dylana. To moja pokoleniowa sztafeta.

Premiera płyty Krzysztofa Krawczyka "Wiecznie młody" z piosenkami Boba Dylana w tłumaczeniu Daniela Wyszogrodzkiego i opracowaniu muzycznym Wiesława Wolnika.
Już w sklepach! Czy także w Waszych rękach? Liczymy, że będzie "złoto". Od środy do piątku promocja w Warszawie.Będziemy m.in.w Muzycznej Jedynce, Pytaniu na śniadaniu, w samochodzie red.Kuźniara...
Szczegóły na bieżąco na Facebooku: andrzej.kosmala.1


Oficjalna premiera teledysku Krzysztofa Krawczyka promującego płytę "Wiecznie młody" z piosenkami Boba Dylana.



Płyta, na którą czekacie! Premiera 10 listopada!

KRZYSZTOF KRAWCZYK
TYTUŁ: WIECZNIE MŁODY. Piosenki Boba Dylana.
     Zaskoczenie, a zarazem konsekwencja. Krzysztof Krawczyk wykonuje tylko najlepsze piosenki, a jego własny repertuar wzbogaca klasyka muzyki popularnej, czy będą to ponadczasowe polskie przeboje, czy na przykład utwory Leonarda Cohena. Ten wiecznie młody artysta już dawno planował nagranie albumu z piosenkami mistrza, Boba Dylana. Niedawnego noblisty, chociaż to tylko zbieg okoliczności _ Krzysztof Krawczyk planował tę płytę od co najmniej kilku lat. Bo, jak sam powiedział polski piosenkarz, w utworach Boba Dylana odnajduje jednocześnie "tajemnicę i prawdę".
     "Dylan zawsze śpiewa o człowieku" - powiedział Krzysztof Krawczyk. "Nie przestaje mnie fascynować, jak wiele o nas wie. Potrafi wcielać się w różne role, ale jest także niezwykłym obserwatorem. Ktoś powiedział, że Szekspir wiedział wszystko o człowieku. Nie jestem pewien, czy Dylan wie wszystko, jednak nie jest to porównanie na wyrost. On sam jest człowiekiem zamkniętym, natomiast innych opisuje tak, jakby nie mieli przed nim tajemnic. Wyjątkowo pięknie opisuje też kobiety...
     Piosenkarz zaprosił do współpracy dwie osoby kluczowe do powstania projektu. Pierwszą z nich jest Daniel Wyszogrodzki, tłumacz i znawca twórczości Dylana. Drugą - Wiesław Wolnik, aranżer i muzyk, odpowiedzialny za brzmienie albumu (jego dziełem jest płyta "Tańcz mnie po miłości kres" z utworami Leonarda Cohena). Zarówno tłumacz, jak i aranżer asystowali piosenkarzowi w wyborze repertuaru.
     Na płycie znalazły się m.in. słynny protest-song "Odpowiedź zna wiatr", popularny przebój country "Będę twój dzisiaj wieczorem" i piosenka "Jakbym pukał do nieba drzwi", pochodząca z legendarnego westernu "Pat Garrett & Billy the Kid". Poza tym znajdziemy na niej wiele piosenek o miłości, chociaż nigdy nie są one jednoznaczne i zawsze pisane z innego punktu widzenia, np. "Tak długo czeka jutro", "Być z tobą sam na sam" i "Czy zmarnować miłość chcesz". Jednak z bogatego dorobku Boba Dylana wybrano także utwory znacząco odbiegające od miłosnych ballad, jak filozoficzny duet "Och, siostro", religijne wyznanie wiary "Wierzę w ciebie", albo też najbardziej enigmatyczną piosenkę tego autora "Wolny będę znów", zarazem jedną z najbardziej znanych, nagrywaną przez dziesiątki artystów.
     Tytuł albumowi nadał pokoleniowy manifest "Wiecznie młody". Krzysztof Krawczyk utożsamia się z jego przesłaniem, bo zarówno on sam, jak i Bob Dylan należą do tzw. generacji rock`n`rolla. Jak widać choćby po Rolling Stonesach jest to ekipa nie do zdarcia, po prostu wiecznie młoda. To także słychać!
TRACKLISTA
01. ODPOWIEDŹ ZNA WIATR Blowin_ In The Wind
Publisher: Special Rider Music / SM Publishing (Poland) Sp. z o.o.
02. BĘDĘ TWÓJ DZISIAJ WIECZOREM I_ll Be Your Baby Tonight
Publisher: Dwarf Music / SM SM Publishing (Poland) Sp. z o.o.
03. WIECZNIE MŁODY Forever Young
Publisher: Ram_s Horn Music / SM Publishing (Poland) Sp. z o.o.
04. TAK DŁUGO CZEKA JUTRO Tomorrow Is A Long Time
Publisher: Special Rider Music / SM Publishing (Poland) Sp. z o.o.
05. O PORANEK ZA DALEKO One Too Many Mornings
Publisher: Special Rider Music / SM Publishing (Poland) Sp. z o.o.
06. BYĆ Z TOBĄ SAM NA SAM To Be Alone With You
Publisher: Big Sky Music / SM Publishing (Poland) Sp. z o.o.
07. OCH, SIOSTRO Oh, Sister
Publisher: Ram_s Horn Music / Jackelope Publishing Co. Inc. /
SM Publishing (Poland) Sp. z o.o.
08. TO NIE JA, SKARBIE It Ain_t Me, Babe
Publisher: Special Rider Music / SM Publishing (Poland) Sp. z o.o.
09. CZY ZMARNOWAĆ MIŁOŚĆ CHCESZ Is Your Love In Vain
Publisher: Special Rider Music / SM Publishing (Poland) Sp. z o.o.
10. WIERZĘ W CIEBIE I Believe In You
Publisher: Special Rider Music / SM Publishing (Poland) Sp. z o.o.
11. WOLNY BĘDĘ ZNÓW I Shall Be Released
Publisher: Dwarf Music / SM Publishing (Poland) Sp. z o.o.
12. JAKBYM PUKAŁ DO NIEBA DRZWI Knockin_ On Heaven_s Door
Publisher: Ram_s Horn Music / SM Publishing (Poland) Sp. z o.o.
Wszystkie piosenki: Bob Dylan, tłumaczenie Daniel Wyszogrodzki
Aranżacje i kierownictwo muzyczne: Wiesław Wolnik
Producenci nagrań: Andrzej Kosmala i Ryszard Kniat
Płyta nagrana w K & K Studio
Wydawca: Sony Music

W kwestii Sylwestra w Zakopanem to gramy w Nowym Sączu

Zobacz koniecznie

Pozdrowienia z Sopotu!


No i powiedzcie: co ja mam z tym zrobić? Założyć sprawę sądową, która będzie się wlokła latami? Co, może przyjdzie Krawczyk do sądu i zaśpiewa by udowodnić,że nie stracił głosu? A w jaki sposób nagrał płytę pt.Wiecznie młody z piosenkami Boba Dylana, która ukaże się 10 listopada? A jeżeli stracił głos to w jaki sposób nagrywa kolejną, jubileuszową bo na 55 lecie kariery, płytę? Już nagraliśmy kilka piosenek. Co ja mam zrobić? Dać komuś w mordę? Panie Prezesie Bembenek, właścicielu tej gadzinówki,znamy się jak łyse konie.Pracowałem przez 10 lat w ZPR-ach, jak Pan sprywatyzował firmę dostałem 8 akcji pracowniczych.Paradoksalnie na Pana gangsterskiej działalności nawet zarabiam , bo dostaję gdzieś około 300 zł rocznie dywidendy. Muszę spytać prawników czy te 8 akcji daje mi prawo w firmie zahamować tę gangsterską działalność!?




Krzysztof Krawczyk dziękuje za wszystkie życzenia imieninowe i dedykuje Wam piosenkę "Pół wieku człowieku" nagraną z Ras Lutą.Piosenkę znajdziecie na płycie "Duety" wydanej przez Sony Music. Piękny wizerunek Krzysztofa namalowała w rytm piosenki Magdalena Pierwocha a efekt jej pracy trafił do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.



Żyjemy w szoku po śmierci Zbyszka Wodeckiego. Dla ludzi,którzy go znali ta śmierć jest jakimś absurdem! To był taki radosny, przyjazny człowiek, z dystansem do siebie jako człowieka i artysty.Wiecznie w ruchu.Nie pamiętam go siedzącego.Wspominamy wspólne chwile,ile anegdot! Kiedy nastały w Polsce zachodnie koncerny płytowe nagrał dla jednego z nich płytę. I wtedy firma do niego: Panie Zbyszku teraz musimy zrobić promocję. A Zbyszek na to: a po co? Ja już dawno zostałem wypromowany! Pogodził się z tym,że cokolwiek nagra i tak nie przebije "Pszczółki Maji". Mówił o sobie,że jest czołowym pszczelarzem Polski.
Nie odmawiał udziału w akcjach charytatywnych. I tutaj wspomnienie z mojego archiwum.To zdjęcie zostało zrobione 20 sierpnia 1991 roku podczas koncertu charytatywnego w Chicago,w centrum Copernicus.Koncert organizowany przez Krystynę Pasek szefową Daru Serca. Miałem zaszczyt prowadzić ten koncert. Na zdjęciu od prawej: ZBYSZEK WODECKI,Andrzej Zieliński,Czesław Niemen,Ewa Krawczyk,Waldemar Kocoń,Jola Jaszkowska,Krzysztof Krawczyk i autor tego wspomnienia Andrzej Kosmala.
Na zdjęciu także podopieczni fundacji Dar Serca.
Zbyszku żegnaj! R.I.P.


Zbyszku jesteśmy z Tobą!

Bardzo przygnębiła nas wiadomość o kłopotach zdrowotnych naszego Przyjaciela Zbyszka Wodeckiego.Krzysztof napisał list do Zbyszka.Do słów Krzysztofa dołączają się współpracownicy Krzysztofa i jego Zespół Muzyczny Krystof Family
Zbyszku trzymaj się!

Andrzej Kosmala



ODSZEDŁ OD NAS ANDRZEJ ELLMANN

Zmarł wspaniały muzyk, kompozytor, wokalista - mój Przyjaciel ANDRZEJ ELLMANN. W latach 78 - 80 grał i śpiewał w moim zespole Krystof Family oraz w towarzyszącym mi Alex Bandzie. Napisał też dla mnie kilka piosenek, przede wszystkim do wierszy polskich poetów. Odbyliśmy wspaniałą trasę koncertową po USA. Zamieszczam zdjęcia zrobione za oceanem.
Żegnaj Przyjacielu.Pan Bóg pozyskał do niebiańskiej orkiestry wspaniałego muzyka.

Krzysztof Krawczyk



Jako menedżer Krzysztofa Krawczyka, powodowany oburzeniem Krzysztofa Krawczyka i gwoli prawdy oświadczam: sensacyjny artykuł w Super Expressie o powrocie Krzysztofa Krawczyka do Trubadurów absolutnie opiera się na nieprawdzie. Owszem Krzysztof wyraził zgodę na udział w jubileuszowym programie telewizyjnym Trubadurów,ale daleko jeszcze do jego realizacji.Ma to być program wspomnieniowy,ale zupełnie w grę nie wchodzi powrót w kształcie osobowym z końca lat 60. Nie można wchodzić do tej samej rzeki,szczególnie po 50 latach. Trubadurzy działają w swoim aktualnym składzie a Krzysztof Krawczyk nie wychodzi z K&K Studia gdzie pracuje aż nad 3 płytami,które zaskoczą odbiorców. A niedawno ukazały się jego "Duety" w firmie Sony Music oraz Płyta religijna "Psalmy Dawidowe" dedykowane pamięci Ojca Jana Góry w częstochowskim wydawnictwie Edycja Św.Pawła.
Poza tym Krzysztof Krawczyk prowadzi ożywioną działalność koncertową. Skąd ta informacja o koncertach z Trubadurami i te kwoty honorariów. Nie wybiera się tym bardziej Krzysztof do USA.
Ze smutkiem stwierdzamy,że w ostatnim okresie Super Express na sile tworzy sensacyjne fakty dotyczące Krzysztofa Krawczyka nie mające pokrycia w rzeczywistości!
Proszę redakcję o sprostowanie nieprawdziwej wiadomości. Czy to uczyni?


Zobacz koniecznie

Archiwum:,Najnowsze, 2016, 2015, 2014, 2013, 2012, 2011, 2010, 2009,